Czemu ma służyć kupowanie laików? Jeżeli strona jest dobra, jeżeli są na niej zamieszczane interesujące treści, jeżeli osoba, która zajmuje się pisaniem, posiada odpowiedni zasób wiedzy, to prędzej niż myśli znajdzie grupę zwolenników, która z własnej woli zechce zaznaczyć to, że wpisy na przykład na blogu są wartościowe i można zaufać przekazywanym na nim treściom.

Czy naprawdę może wydawać się niektórym blogerom, że odwiedzający ich strony internauci są tak bezkrytyczni i kompletnie na niczym się nie znają? Dla większości osób nie jest przecież ważny brak laików. Najistotniejsze są treści, troska o bloga, systematyczność wpisów, umiejętność nawiązywania kontaktu, wiedza, a co więcej, jeżeli prowadząca go osoba naprawdę jest ekspertem w danej dziedzinie i potrafi to udowodnić, nie musi zaprzątać sobie głowy kupowaniem laików na Allegro.

Jest to – najprościej rzecz ujmując – po prostu nieuczciwe działanie, którego celem jest próba oszukiwania internautów i należy mieć świadomość, że oni nie dadzą się zwieść takim podstępom. A satysfakcja? Jakie znaczenie mają kupione liki? To powód do tego, żeby się wstydzić przed sobą samym, ponieważ rozpoczynanie jakiejkolwiek działalności od oszustwa na pewno nie przyniesie niczego dobrego. Przeciwnie. Przyczyni się – już na starcie – do utraty zaufania internautów.

Nie ulega wątpliwości, że obserwowanie rosnącej liczby fanów jest miłe i budujące, jednak tylko wtedy, kiedy działania internautów są spontaniczne, a ich komentarze pozytywne, potwierdzające, że zamieszczane na blogu treści są przydatne i wartościowe.

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie brzmi – nie. Nie warto kupować lików na Allegro, ponieważ jest to po prostu bezcelowe. O „Martwych duszach” pisał już Mikołaj Gogol i warto byłoby zapoznać się z jego przemyśleniami, gdyż w pełni oddają one sens kupowania lików (należałoby raczej napisać – bezsens). To nieuczciwe, pokrętne, nieetyczne postępowanie – taka droga na skróty nie doprowadzi do celu, a raczej wywiedzie na manowce.