„Diabeł tkwi w szczególe” dlatego czasami jeden element stroju może wpłynąć na całościową jakość naszego wyglądu. Różne sytuacje w życiu wymagają konkretnego stroju, a czasem nieduża zmiana elementów garderoby może przemienić elegancki, biznesowy look, w casualowy i wygodny strój na mniej formalne spotkanie. Nie bez znaczenia są w tym przypadku buty. Kobiety kochają wysokie szpilki niemniej jednak po wielogodzinnym noszeniu ich na stopach bardzo obciążają stawy i śródstopia. Warto mieć zawsze przy sobie parę płaskich, wygodnych butów, komfortowych ale pasujących do stylizacji, które sprawią, że stopy podziękują nam za chwilę wytchnienia. Warto zaznaczyć, że taka zmiana, o ile oczywiście baleriny będą schludne, czyste i w stonowanej kolorystyce, nie wpłyną negatywie na nasz całościowy wygląd.

Płaskie nie znaczy gorsze

Obuwie na płaskim spodzie wcale nie musi wyglądać mniej elegancko niż klasyczne szpilki. Jedno jest jednak pewne, nie dodamy sobie nimi centymetrów wzrostu,  przez co nogi ani sylwetka nie zostaną optycznie wydłużone. Warto jednak zaznaczyć, że czasami w przypadku niektórych elementów stroju, to właśnie baleriny będą prezentować się zdecydowanie bardziej reprezentacyjnie, a co więcej, będą znacznie lepsze dla zdrowia naszych nóg i ogólnego samopoczucia. Kolorowe i błyszczące aplikacje pokrywające czubki i zewnętrzną część buta mogą być rodzajem biżuterii dla stroju, przez co dodatkowe naszyjniki, bransoletki czy pierścionki nie będą konieczne.

Ukryta platforma

Buty na obcasie to mimo wszystko obuwie, które sprawdzi się w przypadku eleganckiego przyjęcia, spaceru czy biznesowego spotkania i każda kobieta powinna mieć przynajmniej jedną parę w swojej szafie. Aby nieco uchronić stopy przed bólem i dyskomfortem należy sięgać po buty na obcasie posiadające zabudowaną wewnątrz buta niewielką platformę, która zmniejszy różnicę wysokości pomiędzy piętą a śródstopiem. Taki zabieg zapewni większą wygodę podczas noszenia na stopach stosunkowo niekomfortowego i męczącego nogi obuwia.